




Nevoor Everyday™ – Zatyczki do Uszu na Miejski Hałas & Codzienność
Ulica, tramwaj, open space w pracy, powiadomienia w telefonie — codzienny hałas miasta rzadko jest jedną głośną rzeczą, częściej setką małych, które razem Cię wykańczają, zanim się zorientujesz. NEVOOR Everyday to uniwersalny model na cały dzień: mniej bodźców, bez odcinania się od świata.
Redukcja hałasu do 27 dB wystarcza, by przygasić tło, ale wciąż usłyszysz rozmówcę, ogłoszenie w metrze czy klakson, na który warto zareagować.
To nie ucieczka od miasta — to kontrola nad tym, ile hałasu naprawdę chcesz dziś wpuścić.

Dlaczego warto wybrać Everyday?
Kontrola nad miejskim hałasem
Redukcja hałasu do 27 dB przygasza tło ulicy, tramwaju czy open space'u.
Wciąż w kontakcie ze światem
Usłyszysz rozmówcę, ogłoszenie w metrze czy klakson, na który warto zareagować.
Uniwersalny model na cały dzień
Mniej bodźców, bez odcinania się od świata.
Darmowa dostawa
Od 169 zł zamówienia wysyłamy bezpłatnie.
14 dni na zwrot
Jeśli model nie okaże się trafiony, oddasz go bez problemu.
Bezpieczne płatności
BLIK, karta, Apple Pay i Google Pay.
Obsługa klienta
Masz pytania? Napisz do nas — odpowiadamy szybko.

Nie wiesz, który model wybrać?
Odpowiedz na kilka pytań i znajdź zatyczki dopasowane do Twojego stylu życia.
Rozpocznij quiz →Nasze bestsellery
Najczęściej wybierane modele przez naszych klientów.
Opinie klientów
Na podstawie 3847 opinii
W końcu przespałam całą noc

Od kilku miesięcy praktycznie nie przesypiałam całej nocy. Mieszkam przy dość ruchliwej ulicy i wystarczył przejeżdżający samochód, motocykl albo ktoś wracający późno do domu, żebym się obudziła. Najgorsze było to, że jak już się obudziłam, to później potrafiłam leżeć godzinę i próbować znowu zasnąć.
Próbowałam zwykłych zatyczek z pianki, ale kompletnie nie mogłam się do nich przekonać. Wypadały mi w nocy albo rano miałam wrażenie, że uszy są całe obolałe.
NEVOOR kupiłam trochę bez przekonania. Pierwsze dwie noce też musiałam znaleźć odpowiednie ułożenie, ale później… naprawdę zaczęłam zauważać różnicę. Nadal słyszę, że coś dzieje się wokół mnie, ale te wszystkie małe dźwięki przestały mnie tak wyrywać ze snu.
Największy test przyszedł po kilku dniach — obudziłam się rano i zorientowałam się, że pierwszy raz od dawna przespałam noc bez ciągłego budzenia się. Dla kogoś może to nic wielkiego, ale dla mnie naprawdę dużo.
Mąż chrapie. To właściwie cała historia 😂

Mój mąż chrapie. I nie mam na myśli delikatnego pochrapywania 😂 Potrafi zasnąć w pięć minut, a ja później przez pół nocy słucham koncertu.
Próbowałam już wszystkiego — przewracania go na drugi bok, poduszki, zwykłe piankowe zatyczki, spanie w drugim pokoju… Z piankowymi był jeszcze taki problem, że po jakimś czasie zaczynały mnie boleć uszy i często wypadały podczas snu.
NEVOORy kupiłam właściwie z desperacji, bo miałam już dość niewyspania. Musiałam chwilę pokombinować z końcówkami, ale kiedy znalazłam odpowiedni rozmiar, jest naprawdę dużo lepiej.
Nie napiszę, że nagle mam absolutną ciszę, bo tak nie jest. Ale jego chrapanie przestało być pierwszą rzeczą, którą słyszę, kiedy próbuję zasnąć. I chyba to mówi wszystko 😅
Mąż nadal chrapie, ja nadal śpię. Wszyscy wygrywają.
Nie wiedziałem, że hałas aż tak mnie męczy
Szczerze mówiąc, kupiłem je trochę z ciekawości. Zawsze uważałem, że po prostu „taki już jestem” i że hałas w mieście trzeba zaakceptować.
Pracuję z domu i praktycznie codziennie coś mnie wybijało z rytmu. Samochody pod oknem, sąsiad wiercący w ścianie, pies szczekający na klatce, dostawcy, rozmowy na ulicy. Niby pojedynczo nic wielkiego, ale po całym dniu człowiek był tym zwyczajnie zmęczony.
Najpierw używałem ich tylko podczas pracy. Potem zacząłem zabierać je do kawiarni, pociągu, na zakupy. I dopiero wtedy zauważyłem, jak często wcześniej próbowałem zagłuszać wszystko słuchawkami.
Najbardziej podoba mi się to, że nie muszę niczego słuchać. Nie podcast, nie muzyka, nie biały szum. Po prostu jest spokojniej.
Nie spodziewałem się, że tak mała rzecz będzie mi się przydawać praktycznie każdego dnia.
Przez pół dnia siedziałam w słuchawkach

Pracuję z domu i przez długi czas moim rozwiązaniem na każdy hałas były słuchawki. Sąsiad coś robił? Słuchawki. Samochody za oknem? Słuchawki. Ktoś kosił trawę? Znowu słuchawki.
Problem pojawił się wtedy, kiedy zaczęłam siedzieć w nich po kilka godzin dziennie. Uszy zaczynały mnie boleć, przeszkadzało mi też ciągłe noszenie czegoś na głowie. A przecież nie zawsze chciałam słuchać muzyki.
NEVOORy znalazłam właśnie jako alternatywę i na początku nie spodziewałam się cudów. Teraz używam ich przede wszystkim wtedy, kiedy muszę się naprawdę skupić.
Najlepsze jest dla mnie to, że nadal mogę normalnie pracować i słyszę, kiedy ktoś do mnie mówi, ale wszystkie dźwięki dookoła nie rozpraszają mnie tak jak wcześniej.
Wreszcie mogę mieć „ciszej” bez zakładania słuchawek na pół dnia.
Kupiłem je przed lotem i już wiem, że będą ze mną na każdej podróży

Mam dość latania ze słuchawkami na uszach. Ostatnim razem po kilku godzinach miałem już dosyć muzyki, podcastów i samego siedzenia ze słuchawkami. A jednocześnie bez nich cały czas słyszałem silniki, rozmowy i ludzi poruszających się po pokładzie.
NEVOORy kupiłem przed kolejnym dłuższym lotem trochę na próbę. Wziąłem je też do hotelu, bo wiadomo — nigdy nie wiadomo, na jakich sąsiadów się trafi.
I właśnie w samolocie najbardziej mnie zaskoczyły. Nie odcinają wszystkiego całkowicie, ale poziom hałasu jest dla mnie dużo bardziej komfortowy. Mogłem po prostu siedzieć i odpoczywać bez ciągłego słuchania czegoś w słuchawkach.
Po powrocie pierwsze, co zrobiłem, to wrzuciłem je z powrotem do plecaka.
Teraz są tam cały czas.
Na lotnisku sprawdziły się idealnie

Zawsze mam je przy sobie podczas podróży. Szczególnie doceniam je na lotnisku i w samolocie.
Do kawiarni — super
Kiedy chcę popracować albo poczytać w kawiarni, zakładam NEVOOR i od razu łatwiej mi się skupić. Nie muszę nawet słuchać muzyki.
Świetne do pociągu
Codziennie jeżdżę pociągiem i to chyba miejsce, w którym używam ich najczęściej. Małe, wygodne i zawsze mam je przy sobie.
Na koncerty zdecydowanie warto

Bałam się, że będą przeszkadzały w słuchaniu muzyki, ale jest zupełnie odwrotnie. Koncert jest dużo przyjemniejszy.
W pracy robią robotę
Mam bardzo głośne biuro. Kiedy muszę coś zrobić w skupieniu, zakładam NEVOOR i mogę się w końcu skoncentrować.
Używam ich praktycznie codziennie

Kupiłam z myślą o spaniu, ale zdecydowanie częściej używam ich w ciągu dnia. Najczęściej w pracy i komunikacji miejskiej.
Idealne na podróże
Samolot, pociąg, hotel — zawsze wrzucam je do bagażu. Etui jest małe, więc nawet nie zauważam, że je mam.
W końcu mogę czytać w spokoju
Najczęściej zakładam je wieczorem, kiedy chcę poczytać. Dużo łatwiej odciąć się od wszystkiego dookoła.
Kupiłam dla siebie, teraz używa cała rodzina 😂
Najpierw używałam ich tylko do spania. Teraz zabieramy je na każdy wyjazd. Nawet mój tata zaczął podkradać mi je do pociągu 😂
Małe, wygodne i zawsze w kieszeni

Nie spodziewałem się, że będę ich tak często używał. Teraz etui praktycznie cały czas mam przy sobie.
W końcu mogę się uczyć bez muzyki w tle
Zawsze uczyłem się ze słuchawkami, bo inaczej każdy najmniejszy dźwięk z mieszkania mnie rozpraszał. Tyle że po kilku godzinach słuchawki zaczynały mnie męczyć i często zamiast się uczyć, zmieniałem muzykę co 15 minut 😂
Z NEVOORy mam dużo lepsze rozwiązanie. Zakładam je, kiedy naprawdę muszę się skupić i po prostu robi się spokojniej. Nie potrzebuję muzyki ani żadnego ANC.
Przed sesją używałem ich praktycznie codziennie.
Godzina pociągiem dziennie i ogromna różnica
Codziennie dojeżdżam pociągiem do pracy. Niby tylko godzina, ale przy pełnym wagonie potrafi być naprawdę głośno. Rozmowy przez telefon, dzieci, muzyka z czyjegoś telefonu, ciągłe zapowiedzi.
Wcześniej zawsze miałem słuchawki. Teraz najczęściej zakładam NEVOOR i czytam albo po prostu patrzę przez okno.
Najlepsze jest to, że nadal słyszę zapowiedzi i wiem, co dzieje się wokół mnie. Po prostu nie wszystko mnie tak irytuje.
Open space przestał być moim koszmarem
Praca w open space była dla mnie największym problemem. Ktoś rozmawia obok, ktoś prowadzi spotkanie, telefon dzwoni, kolejna osoba coś pyta. Nawet kiedy nie brałem udziału w tych rozmowach, mózg cały czas je rejestrował.
Słuchawki pomagały, ale nie chciałem siedzieć w nich przez 8 godzin.
NEVOOR okazały się bardzo dobrym środkiem pomiędzy. Kiedy muszę się skupić, zakładam je i mogę pracować, a kiedy ktoś do mnie mówi, po prostu je wyjmuję.
Teraz praktycznie zawsze mam je na biurku.
Rodzice chyba nigdy nie słyszeli o ciszy 😂
Pracuję z domu i mieszkam z rodzicami. Każdy, kto ma taki układ, wie, że „pracuję” nie zawsze oznacza dla reszty domu, że faktycznie pracuję 😂
Rozmowy, telewizor, odkurzacz, drzwi, pies… Przez jakiś czas próbowałam pracować cały czas na słuchawkach, ale było to zwyczajnie niewygodne.
NEVOORy zakładam tylko wtedy, kiedy naprawdę potrzebuję się skupić. I właśnie tego mi brakowało.
Hotel obok windy… wiadomo 😂
Pierwsza noc w hotelu i oczywiście pokój dostałem dokładnie obok windy. Całą noc słyszałem ludzi wychodzących na korytarz, drzwi i rozmowy.
Na szczęście miałem NEVOOR w plecaku.
Nie sprawiły magicznie, że hotel zniknął, ale różnica była na tyle duża, że mogłem normalnie zasnąć. Od tamtej pory zawsze pakuję je do walizki.
Kawiarnia i praca — moje nowe połączenie
Lubię pracować w kawiarniach, ale czasami po 20 minutach mam ochotę wyjść. Ekspres, rozmowy, muzyka, sztućce, ktoś siedzący obok rozmawiający przez telefon.
Z NEVOOR mogę zostać dużo dłużej.
Nie odcinam się całkowicie od miejsca, w którym jestem, ale mam wrażenie, że cały ten hałas znajduje się trochę dalej. Dla mnie idealne rozwiązanie do pracy poza domem.
Dzieci zasnęły, a ja w końcu mam chwilę dla siebie
Mam dwójkę małych dzieci i wieczorem zazwyczaj marzę tylko o chwili ciszy.
Kiedy dzieci już śpią, a mąż ogląda coś w drugim pokoju, zakładam NEVOORy, biorę książkę i mam swoje 30 minut spokoju.
To chyba moje ulubione zastosowanie. Nie dlatego, że potrzebuję całkowitej ciszy — po prostu po całym dniu potrzebuję trochę mniej bodźców.
Na wakacjach przydały się bardziej niż myślałam
Kupiłam je przed wakacjami głównie z myślą o samolocie. Ostatecznie używałam ich praktycznie codziennie.
Samolot, transfer, hotel, leżak obok głośnej grupy ludzi… 😂
Są małe, więc wrzuciłam etui do torebki i właściwie zapomniałam, że je mam. Teraz już wiem, że będą jeździć ze mną na każdy wyjazd.
Do nauki, ale nie tylko
Kupiłem je na maturę, bo w domu ciężko było mi się skupić. Początkowo używałem ich tylko przy nauce, ale później zacząłem brać je też do autobusu i biblioteki.
Największy plus? Nie muszę puszczać muzyki, żeby nie słyszeć wszystkiego dookoła.
Po prostu zakładam i mogę się skupić.
Małe etui i zawsze wiem, gdzie są
Może głupia rzecz, ale bardzo podoba mi się to, że mam je cały czas w jednym miejscu. Etui wrzucam do plecaka i kiedy wiem, że jadę w głośne miejsce, po prostu je mam.
Używam ich w pracy, pociągu, podczas podróży i czasami wieczorem w domu.
Nie są produktem, którego używam raz na miesiąc. Po prostu stały się jedną z tych rzeczy, które zawsze mam przy sobie.
Na lotnisku sprawdziły się idealnie
Zawsze mam je przy sobie podczas podróży. Szczególnie doceniam je na lotnisku i w samolocie.
Do kawiarni — super
Kiedy chcę popracować albo poczytać w kawiarni, zakładam NEVOORy i od razu łatwiej mi się skupić. Nie muszę nawet słuchać muzyki.
Świetne do pociągu
Codziennie jeżdżę pociągiem i to chyba miejsce, w którym używam ich najczęściej. Małe, wygodne i zawsze mam je przy sobie.
Na koncerty zdecydowanie warto
Bałam się, że będą przeszkadzały w słuchaniu muzyki, ale jest zupełnie odwrotnie. Koncert jest dużo przyjemniejszy.
W pracy robią robotę
Mam bardzo głośne biuro. Kiedy muszę coś zrobić w skupieniu, zakładam NEVOORy i mogę się w końcu skoncentrować.
Bardzo wygodne, chociaż musiałam się przyzwyczaić
Na początku trochę dziwnie czułam je w uszach, ale po kilku dniach już praktycznie ich nie zauważam. Najczęściej używam ich do spania i tutaj sprawdzają się bardzo dobrze.
Fajne, ale trzeba dobrze dopasować
Sam produkt bardzo mi się podoba. U mnie najważniejsze było odpowiednie dopasowanie — za pierwszym razem założyłem je trochę nie tak i nie było takiego efektu, jakiego oczekiwałem. Po poprawnym założeniu jest dużo lepiej.
Dobre na co dzień
Kupiłam je głównie do pracy i podróży. Są wygodne i łatwo je ze sobą zabrać, chociaż przy bardzo głośnych dźwiękach nadal coś słychać. Mimo tego do codziennego używania jestem zadowolona.
Najczęściej zadawane pytania o Everyday
Czy Everyday całkowicie odetnie mnie od dźwięków miasta?
Nie — Everyday redukuje hałas do 27 dB, wystarczająco by przygasić tło, ale nadal usłyszysz rozmówcę czy ważny sygnał, jak klakson.
Czy nadają się do noszenia od rana do wieczora?
Tak, to uniwersalny model stworzony z myślą o całodziennym noszeniu.
Z jakich materiałów są wykonane zatyczki Everyday?
Zatyczki Everyday wykonane są z silikonu — miękkiego, hipoalergicznego materiału, który dobrze dopasowuje się do kształtu ucha i jest łatwy w czyszczeniu.
Jak czyścić zatyczki Everyday?
Czyść je delikatnie wilgotną szmatką lub łagodnym mydłem, a przed kolejnym użyciem dokładnie osusz.
Czy mogę zwrócić produkt, jeśli mi nie podejdzie?
Tak, masz 14 dni na zwrot od otrzymania zamówienia — szczegółowe zasady znajdziesz w naszej polityce zwrotów.







